W Himalaje z marką Hi-Tec

03 kwiecień 2009

W niedziele 5 kwietnia z warszawskiego lotniska Okęcie wyruszy specjalna wyprawa. Na pokładzie samolotu zmierzającego w stronę Nepalu zasiądzie główny laureat konkursu „Wygraj trekking z Krzysztofem Wielickim w Himalajach” - Michał Michałowski.  Konkurs zorganizował portal Onet.pl, a jego sponsorem jest  Martes Sport – producent i dystrybutor  marki Hi-Tec w Polsce.

Zabawa odbyła się latem zeszłego roku. Przez sześć tygodni miłośnicy podróży odpowiadali na pytania związane z trekkingiem i wygrywali odzież naszej marki. Jak to jednak w konkursach bywa, główny zwycięzca mógł być tylko jeden.  I to właśnie Michał Michałowski, księgowy z Ełku, może rozpocząć  podróż swego życia.

Wszystko dopięte na ostatni guzik

Zwycięzca konkursu  dobrze zna tematykę górską.  Od lat jest amatorem górskich wypraw i trekkingu.         - Himalaje to dla miłośników gór miejsce kultowe. Przed konkursem taka wyprawa była dla mnie marzeniem z kategorii tych niemających się nigdy spełnić. A jednak…  Kiedy ogłoszono wyniki, po prostu zaniemówiłem. Kilkakrotnie upewniałem się, czy rzeczywiście chodzi właśnie o mnie i o tak niesamowitą nagrodę – wspomina moment zwycięstwa Michał Michałowski. Gdy wyniki zostały potwierdzone, laureat konkursu zaczął intensywne przygotowania do wyprawy. Na kilka dni przed wylotem do stolicy Nepalu – Kathmandu wszystko wydaje się być dopięte na ostatni guzik. – Dzięki uprzejmości firmy Hi-Tec jestem perfekcyjnie wyposażony w odpowiedni sprzęt na taką wyprawę. Czuję też duży komfort psychiczny. Jedyne moje  obawy wiążą się z aklimatyzacją do trudnych warunków. Na takich wysokościach nieprzyzwyczajony organizm reaguje przecież rozmaicie.  Jestem jednak przekonany, że dzięki perfekcyjnej organizacji i ogromnemu doświadczeniu  pana Krzysztofa Wielickiego, wszystko będzie w porządku – konkluduje z uśmiechem Michał Michałowski.

W Himalajach jak w domu

Krzysztof Wielicki to światowej sławy wspinacz. Prawdziwa, żywa legenda gór. Jako piąty człowiek na świecie zdobył Koronę Himalajów i Karakorum (wszystkie ośmiotysięczniki na ziemi). Z takim przewodnikiem zwycięzca konkursu z pewnością może czuć się w pełni bezpiecznie. Himalaista również jest spokojny o powodzenie wyprawy. – Wszystko jest już przygotowane przed niedzielnym wylotem. O formę Michała mogę być spokojny. To młody człowiek, prowadzący aktywny tryb życia, nie jest mu obce chodzenie po górach. Na pewno sobie poradzi  – przekonuje Krzysztof Wielicki.

Legenda gór

Zapytany o największe oczekiwania związane z kwietniową wyprawą, Michał Michałowski mówi o możliwości zmierzenia się z legendą Himalajów, o której marzenia snują wszyscy pasjonaci  górskiej turystyki. Krzysztof Wielicki dopowiada, że tym, co urzeknie laureata konkursu, będzie również  kultura Nepalu.  – Inna filozofia, religia, ludzie i ich tryb życia to coś, co intryguje przybyszów z Europy.  Nepal to wspaniały kraj i dotychczas nie zdarzyło mi się, żeby ktoś nie zachwycił się nim. To kultowe miejsce dla każdego turysty i wspinacza – podsumowuje Krzysztof Wielicki. Alpinista wie, co mówi. W Nepalu był około 40 razu.  Jednak jak podkreśla, Himalaje są tak duże i tak pięknie, że za każdym razem można odkryć w  nich coś nowego.

Nepal to również doskonałe miejsce do uprawiania trekkingu, czyli wypraw w miejsca słabo zamieszkałe lub niezaludnione. Trekking może być niezwykłą przygodą i doskonałą alternatywą dla tradycyjnej turystyki.  Jeżeli ktoś od zaludnionych plaż woli kontakt z dziewiczą naturą, to jest to coś dla niego.

Życzymy zwycięzcy naszego konkursu jak najwięcej wrażeń w Himalajach, radości z poznania nowej kultury i ludzi. A co najważniejsze – posługując się słowami Krzysztofa Wielickiego – parzystej liczby wejść i zejść.