Kyokushin - w poszukiwaniu prawdy

18 czerwiec 2009

Kyokushin - w poszukiwaniu prawdy

Kyokushin to jeden z bardziej widowiskowych stylów karate. Na całym świecie trenuje go dziesiątki tysięcy osób. Oprócz technik walki podczas treningu zgłębia się też duchowe przesłanie związane z karate. Firma Hi-tec jest sponsorem Bielskiego Klubu Karate Kyokushin, z którego wywodzi się wielu utytułowanych zawodników i zawodniczek.

Jak łatwo się domyśleć, ojczyzną karate kyokushin jest Japonia. Jego pomysłodawcą był jednak Koreańczyk, Choi Yeong-Eui, który po przybyciu do kraju kwitnącej wiśni przyjął nazwisko Masutatsu Oyama. Głównym założeniem, jakie przyświecało mu podczas tworzenia nowej odmiany karaty, było odejście od pokazowych, bezkontaktowych walk na rzecz prawdziwych pojedynków. Realizując swój plan, Oyama powołał do życia Międzynarodową Organizacje Karate Kyokushinkaikan, która zajęła się organizacją międzynarodowych zawodów. Dość szybko okazało się, że nowy styl cieszy się ogromną popularnością, a zawody rangi mistrzowskiej z roku na rok przyciągają coraz większą grupę zawodników z różnych części świata.

Karate kyokushin zdobyło dużą popularność w naszym kraju. W latach dziewięćdziesiątych jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się nowe szkoły, w których treningi podejmowali pasjonaci tego stylu. Polacy zdobywają też medale na arenie międzynarodowej. Odnoszą sukcesy podczas Mistrzostw Świata i Europy.

Jedna z bardziej zasłużonych osób dla rozwoju karate kyokushin w Polsce jest twórca bielskiego klubu, były mistrz Polski i członek kadry narodowej - Sensei Sławomir Dubiel. Opowiedział nam on między innymi o tajnikach karate kyokushin oraz  sukcesach polskich zawodników.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Na początku chcielibyśmy zapytać, czym tak naprawdę jest kyokushin?

Sławomir Dubiel: Kyokushin to forma karate pełnokontaktowego. W takiej postaci dostępna jest jednak tylko dla osób dorosłych. Dzieci trenują jedynie formę pokazową, a juniorzy do 18 roku życia mają do czynienia z kyokushin w lekkim kontakcie. Ten podział wynika z przepisów Polskiego Związku Karate (PZK). Chodzi o to, aby dzieci nie uczyły się agresywnych zachowań tylko polepszały swoją sprawność. Tzw. „formy kata”, czyli formy pokazowe mają bowiem znaczący wpływ na rozwój psychiki i myślenia dziecka.

A jak ma się kyokushin do innych sztuk walki?

Z perspektywy dorosłych jest to jeden z najtwardszych stylów karate tzw. pełny kontakt. W zawodach nie stosuje się ochraniaczy z wyjątkiem suspensorium na krocze. Ciosy stosuje się tylko do wysokości szyi.

Czy walka w pełnym kontakcie nie grozi kontuzjami?

Owszem, zdarzają się kontuzje, ale tylko dlatego, że niektórzy zawodnicy mają braki treningowe. Nie potrafią odpowiednio blokować i stosować właściwych technik. Najlepsi nie mają z tym problemów. Proszę sobie wyobrazić, że potrafią stoczyć pięć walk w ciągu dnia, a dodatkowo w finale mieć dwie dogrywki. Doskonale pokazuje to, jak są świetnie wytrenowani i przygotowani technicznie.

Szukając informacji na temat kyokushin, dotarliśmy do japońskiego tłumaczenia tej nazwy: „dążenie do poznawania prawdy”. Na ile ważna jest ideologia przy okazji uprawiania tej dyscypliny? A może w dzisiejszych czasach jest to jedynie forma sportu i aktywności fizycznej?

Ideologia jest bardzo ważna. Przede wszystkim warto wspomnieć o przysiędze Dojo, którą składa się w momencie rozpoczęcia treningów. Zawiera ona między innymi zakaz rozpowszechniania karate poza szkołę, w której odbywają się ćwiczenia oraz zobowiązanie do wystrzegania się agresji. Na treningach tłumaczymy dzieciom, co wszystkie punkty przysięgi tak naprawdę znaczą. Masutatsu Ojama – twórca przysięgi Dojo – pojmuje prawdę jako pewność siebie, bezpieczeństwo i wykazanie się w sztuce. Nie ma więc miejsca na agresję czy jej prowokowanie.

W jakim wieku można zacząć trenować kyokushin?

Dzieci mogą zacząć trenować od piątego roku życia. Tradycja treningu dzieci przyszła do nas z Dalekiego Wschodu. Tam kyokushin jest popularny nawet w przedszkolach i szkołach podstawowych. Ten trend zauważamy coraz częściej w naszym kraju. Nie ma również ograniczeń jeśli chodzi o wiek ludzi dorosłych.

Jakie warunki musi spełnić kandydat, który chce ćwiczyć kyokushin?

Na początku kierujemy kandydata do lekarza sportowego, gdyż wiadomo, że stan zdrowia odgrywa tutaj bardzo znaczącą rolę. Następnie wypełnia on deklarację i na zebraniu stowarzyszenia zostaje członkiem klubu. Od tej pory może trenować i polepszać swoje umiejętności.

Jak prezentują się polscy karatecy kyokushin na tle zawodników ze świata? Czy możemy pochwalić się i sukcesami?

W tym miejscu z dumą muszę przyznać, że jesteśmy czołówką światową. Z ostatnich mistrzostw Europy przywieźliśmy siedem medali, w tym dwa złote. Z mistrzostw świata również zawsze przywozimy jakieś złote medale. Spora w tym zasługa naszego, bielskiego klubu. Trenuje z nami zawodnik kadry polskiej Kamil Dubiel. Możemy się pochwalić wieloma medalami, pucharami i dyplomami, zarówno jeśli chodzi o zawody krajowe, jak i ogólnoświatowe. W najbliższych dniach wybieramy się za ocean na Mistrzostwa Ameryki, mam więc nadzieję, że powiększymy nasz dorobek. 

Czyli można wysnuć wniosek, że ten rodzaj karate jest popularny w naszym kraju?

Tak, w Polsce mamy 365 ośrodków szkolenia kyokushin. Najmniejsze mają ok. stu członków, a największe nawet do trzech tysięcy. U nas trenuje sto pięćdziesiąt osób.

Na czym polega przeciętny trening zawodnika tutaj w Bielsku?

Zaczyna się tradycyjnie, jak w każdym sporcie – rozgrzewką. Bardzo dużo czasu poświęcamy na rozciąganie wszystkich mięśni i stawów. Dlatego też zawodnicy nie mają problemu ze zrobieniem szpagatu tureckiego czy prostego. Dzieci trenują formy pokazowe, w których główny nacisk kładzie się na gimnastykę czy akrobatykę. Starszych trenujemy natomiast pod kątem pełnego kontaktu. Tu jest już trochę trudniej. Codzienny trening techniki, a czasem nawet dwa, połączony jest także z treningiem siłowym. Jeżeli ktoś jest zainteresowany naszą działalnością może do nas przyjść, zobaczyć jak wygląda trening i z nami porozmawiać.

Jak Pan, jako trener i Sensei zachęciłby ludzi, zwłaszcza młodych, do trenowania karate kyokushin?

Myślę, że największą korzyścią płynącą z trenowania kyokushin jest duża sprawność fizyczna. Dostrzegli to także przedstawiciele innych sportów (np. snowboardowcy, biegacze narciarscy), dlatego często przygotowują się właśnie u nas do sezonu. Sporty karate uczą też dyscypliny i odpowiedniej motywacji. Dodatkową zaletą naszego treningu jest także nauka języka japońskiego. Już po roku treningu zwracamy się do trenujących u nas tylko po japońsku. 

 Dziękujemy za rozmowę i życzymy jeszcze wielu sukcesów.