Najsilniejsze psy zmierzą się w Polsce

01 luty 2010

Już w najbliższy weekend (5,6,7 lutego) najlepsi maszerzy (osoby kierujące zaprzęgami) i najsilniejsze europejskie psy zmierzą się na Mistrzostwach Europy ESDRA w Wyścigach Psich Zaprzęgów Olympic Model. Zawody odbędą się na terenie trzech beskidzkich miejscowości: Wisły, Kubalonki i Istebnej. Na tak prestiżowej imprezie nie może zabraknąć firmy Hi-Tec.


Po raz pierwszy na tak szeroką skalę w Polsce


Do Wisły warto już przybyć w czwartek 4 lutego, gdyż o godzinie 17:30 odbędzie się uroczyste otwarcie Mistrzostw, którego punktem centralnym będzie parada ekip narodowych. To świetna okazja, by  porozmawiać z zawodnikami czy zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia. Prawdziwa rywalizacja zacznie się dzień później. Pierwsi maszerzy wraz z walecznymi psami pojawią się na linii startowej na Kubalonce o godzinie 9. – Wystąpi 200 zawodników z 17 państw europejskich. Na linii startu stanie wielu utytułowanych zawodników, stąd można powiedzieć, że zjawi się u nas śmietanka tej dyscypliny sportu. Tak dużych wyścigów psich zaprzęgów nie było dotychczas w Polsce – tłumaczy kierownik trasyKrzysztof Janecki.


Amerykańska tradycja


Historia wyścigów psich zaprzęgów zaczęła się na początku XX wieku. Pierwsze udokumentowane zawody odbyły się na Alasce, chociaż wielu historyków wskazuje także na syberyjskie początki tej dyscypliny. Wraz z rosnącą popularnością tego sportu w Stanach Zjednoczonych coraz częściej uprawiano go także w Europie, zwłaszcza w krajach, które posiadają malownicze, górskie rejony. W Polsce oficjalne wyścigi psich zaprzęgów odbywają się od początku lat dziewięćdziesiątych. Warto wspomnieć również o sukcesach polskich maszerów na arenie międzynarodowej – np. mistrzostwo Europy Waldemara Stawowczyka w 2009 roku w Szwajcarii.

Psie zaprzęgi to  jednak nie tylko zmagania sportowe. W przeszłości psy wspierały ludzi  w codziennym życiu. Dla przykładu na Czukotce psy pomagały w transporcie ludzi czy przesyłek pocztowych. Dzięki dużej sile i wytrzymałości radziły sobie świetnie ze sporymi odległościami czy syberyjskim mrozem.


A jak to wygląda od kuchni?


Specjalne sanie sportowe (lub inny pojazd w zależności od dyscypliny czy rodzaju trasy), na których jedzie maszer, przyczepione są do zespołu psów. W skład takiej psiej ekipy może wchodzić od jednego do nawet kilkunastu zwierząt. Każdy pies ma swoje miejsce w drużynie. Może występować na pozycji lead, swing, team czy wheel. Na pokonanie czeka specjalnie przygotowana trasa i oczywiście zwycięstwo przypada temu zaprzęgowi, który jako pierwszy przekroczy linię mety.


Do najbardziej popularnych ras psów, które występują w zawodach, możemy zaliczyć husky syberyjskie, malamuty, husky japońskie, psy grenlandzkie czy samojedy. Te najszybsze są w stanie osiągnąć prędkość nawet 50 km/h, co w oczywisty sposób przekłada się na widowiskowy wyścig i duże emocje rywalizacji. 


Do zobaczenia na wyścigach


Miłośnicy pięknych psów, zimy i sportowych emocji nie mogą więc przegapić takiej okazji i powinni stawić się w weekend na Podbeskidziu. Tym bardziej, że podkreślają zawodnicy, pieski lubią, kiedy dookoła jest dużo ludzi podczas ich zmagań. Jak zapewnia Krzysztof Janencki, od strony organizacyjnej wszystko jest już dopięte na ostatni guzik. Cieszymy się więc, że firma Hi-Tec może uczestniczyć w tym wydarzeniu.


Więcej informacji na oficjalnej stronie zawodów>>